Bez kategorii

Od logistyki 3PL do 5PL

6 sierpnia 2018

Przed wkraczającą coraz silniej w funkcjonowanie przedsiębiorstw produkcyjnych czy dystrybucyjnych logistyką otwierają się gigantyczne oczekiwania, wyzwania i możliwości rozwoju oraz wspomagania całych branż. Podmioty logistyczne wchodzą bowiem na coraz wyższe poziomy symbiozy biznesowej ze swymi partnerami: od 3PL poprzez 4PL, aż – na razie – do 5PL.

Współczesna logistyka coraz bardziej decyduje o funkcjonowaniu poszczególnych branż gospodarki. W sektorze produkcyjnym jakość wytworzonego towaru nie jest dzisiaj w stanie już sama zagwarantować jego sukcesu na rynku. Hasło: „dobry produkt sam obroni się jakością” – jest już historią. Oczywiście, wysoka jakość ma podstawowe znaczenie dla sukcesu handlowego, ale nie wystarczy bez jak najłatwiejszej dostępności produktu dla klienta końcowego.

Third Party Logistics (ang. 3PL – logistyka firm trzecich) jest metodą organizowania logistyki w działalności firmy, w której jedną lub kilka funkcji logistycznych zleca się firmie zewnętrznej. Typowe funkcje, które mogą zostać przekazane na zewnątrz to: transport, konsolidacja celna i ładunkowa, magazynowanie, magazynowanie kontraktowe, wypełnianie zamówień, dystrybucja i zarządzanie transportem. Zamiennie używa się określenia LSP (ang. Logistics Service Provider), czyli dostawca usług logistycznych zwany operatorem logistycznym. Taka firma może funkcjonować zarówno w oparciu o własne zasoby (środki trwałe) jak i być jedynie organizatorem usługi 3PL (ang. assets free) w oparciu o zewnętrznych, bezpośrednich wykonawców.

Przeważnie mamy jednak do czynienia z modelami mieszanymi, gdzie operator logistyczny ma np. własny transport, dział spedycji, magazynowanie czy nawet własne możliwości świadczenia usług dodanych, jak obsługa celna lub usługi umożliwiające wzbogacanie produktu, np. co-packing

– mówi Adam Komorowski, członek zarządu OEX E-Business.

 .

4PL – jak to działa?

Moim zdaniem, różnica między firmą 3PL a 4PL polega na przejściu w tym drugim przypadku na wyższy poziom relacji z klientem. Spółka 4PL to nowy podmiot gospodarczy, którego przeważnie udziałowcami są klient i operator logistyczny, a wkładem w tę spółkę są specjalnie dla niej wydelegowane struktury obu udziałowców

– wyjaśnia Adam Komorowski.

W praktyce operator logistyczny wyodrębnia ze swojej struktury element realizujący potrzeby tylko jednego klienta np. firmy produkcyjnej (ciekawe przykłady są m.in. w branży Automotive).

[emaillocker id=”2517″]

Te potrzeby muszą być jasno zdefiniowane, a producent i operator logistyczny stają się ze sobą technologicznie mocno zintegrowani, np. pracują na tym samym oprogramowaniu. Nowopowstała spółka 4PL przejmuje też część personelu logistycznego zarówno od 3PL, jak i klienta. Jest to więc wyższy poziom outsourcingu, w którym klient operatora celowo pozbywa się funkcji logistycznych, włącznie z zarządzaniem procesami logistycznymi, na rzecz zewnętrznego partnera, który jest utworzony wyłącznie na jego potrzeby. Tym sposobem eliminowane jest zagrożenie wycieku informacji lub utraty wrażliwych danych, chociażby poprzez to, że 4PL ma dostęp do systemu ERP klienta, czy innych systemów dedykowanych zarządzaniu przedsiębiorstwem. Zaangażowanie kapitałowe każdego z udziałowców gwarantuje bezpieczeństwo transakcji i procesów.

Modele wynagrodzeń partnerów w spółce 4PL opierają się w dużej mierze na zasadzie success fee. Operator 4PL dokładnie wie, jakie obszary łańcucha dostaw zostały zoptymalizowane i jakie w związku z tym należy się mu wynagrodzenie. Nie musi – jak w przypadku firmy 3PL – wysyłać do klienta audytorów. Podsumowując – operator 4PL zarządza w imieniu klienta całym procesem logistycznym

– wyjaśnia Adam Komorowski.

Tak ścisła symbioza firmy produkcyjnej z operatorem logistycznym niejednokrotnie może decydować o przewadze rynkowej producenta nad konkurentami. Decyzja o wejściu w taką symbiozę wymaga po obu stronach świadomości, determinacji i odwagi, ale przede wszystkim wzajemnego zaufania. Jedna strona musi bowiem coś oddać partnerowi, a ten z kolei musi zdawać sobie sprawę z tego co przyjmuje i jaką bierze na siebie odpowiedzialność.

Pierwszy kontrakt Kuehne + Nagel, zawarty z klientem produkcyjnym na usługi z zakresu 4PL, został podpisany 17 lat temu, w 2001 r. Obecnie nasza firma realizuje serwisy tego typu dla ponad pięćdziesięciu klientów globalnie. Są one dostarczane przez dział logistyki zintegrowanej – najmłodszą jednostkę liczącej ponad 128 lat firmy logistycznej

– mówi Katarzyna Szunert, manager logistyki zintegrowanej w Kuehne + Nagel.

Od momentu powstania wspomnianej jednostki firma Kuehne + Nagel realizowała modele współpracy z klientami charakteryzujące się różnym poziomem integracji. Logistyka zintegrowana posiada w swoim portfolio produkty dopasowane do różnorodnych potrzeb i możliwości klientów stosowane w zakresie poziomu związania się z dostawcą usług 4PL, w tym:

  • Model End-to-End Control Tower, w którym klient w znacznym stopniu korzysta poza serwisami oferowanymi przez dział logistyki zintegrowanej, również z tych realizowanych przez inne jednostki firmy Kuehne + Nagel, czyli spedycję lotniczą czy morską. Skutkuje to przeniesieniem znaczącej części procesów logistycznych i zarządzania nimi do organizacji partnera biznesowego. Tak głęboki poziom współpracy jest rozwiązaniem preferowanym przez organizacje globalne, poszukujące stabilnych rozwiązań, partnerskiej relacji i globalnej standaryzacji procesów dla długoterminowych korzyści. Model ten wiąże się z pełną integracją procesowo-technologiczną.
  • Model Control Tower – klient przenosi funkcje zarządzania procesami logistycznymi do organizacji partnera biznesowego (dział logistyki zintegrowanej), zachowując jednocześnie istniejącą bazę dostawców serwisów 2PL/3PL. W tym modelu organizacja 4PL koordynuje przepływ informacji pomiędzy wszystkimi stronami zaangażowanymi w realizację procesów logistycznych oraz dostarcza dodatkowe funkcje generujące wartość w organizacji klienta. Poszczególne serwisy są szyte na miarę wymagań i bazują na szerokiej ekspertyzie partnera biznesowego w zakresie najlepszych praktyk w różnych branżach przemysłu. Jest to obecnie najbardziej rozpowszechniony model współpracy, z którego najchętniej korzystają duże organizacje, na poziomie regionalnym lub globalnym, reprezentujące różne branże przemysłu (pharma&healthcare, high-tech, automotive, industrials, consumer goods, aerospace). Wymaga znacznego stopnia integracji procesowo-technologicznej (IT).
  • Model Control Tower Dynamic jest pakietem standardowych usług z zakresu zarządzania procesami logistycznymi z ograniczoną możliwością dopasowania do specyficznych wymagań klienta. Rozwiązanie szybsze i łatwiejsze w implementacji, lecz nadal umożliwiające skuteczne przeniesienie zarządzania procesami logistycznymi do organizacji partnera biznesowego i wspomaganie ich najlepszymi dostępnymi rozwiązaniami IT. Model ten spotyka się z zainteresowaniem mniejszych firm, które poszukują możliwości prostego zoptymalizowania swoich procesów.
  • Model IL Inside przewidziany jest dla klientów, którzy posiadają już lub zawierają kontrakt na usługi Kuehne + Nagel z zakresu 3PL i chcą wzbogacić go o pojedyncze serwisy zarządzania procesami logistycznymi z pakietu usług logistyki zintegrowanej.

Przy takiej różnorodności modeli serwisów większość przedsiębiorstw, bez względu na branżę czy rozmiar, jest w stanie wykorzystywać praktyki z zakresu 4PL, których zasadniczą cechą jest przeniesienie odpowiedzialności za zarządzanie procesami logistycznymi.

Niewątpliwie zainteresowanie najwyższym stopniem współpracy/symbiozy dotyczy przede wszystkim przedsiębiorstw globalnych i wiele wskazuje na to, że trend ten będzie się z roku na rok umacniał. Korzyści płynące z partnerskiej współpracy pomiędzy ekspertami w domenie produkcji czy handlu, a ekspertami w domenie logistyki są niekwestionowalne, a sam proces wdrażania nowych rozwiązań demaskuje niezliczoną liczbę dotąd ukrytych i rozproszonych problemów

– wyjaśnia Katarzyna Szunert.

.

Outsourcing do granic

Operator 4PL organizuje np. przetargi na przewozy kontenerowe, zbierając w imieniu klienta od innych dostawców tych usług (bywa, że są nimi firmy 3PL) kwotacje i zarządzając przetargami, ponosi ryzyko, kogo wybierze i co wynegocjuje. Jest więc możliwa współpraca firmy 4PL z niższymi w gradacji organizacjami: 1PL (firma np. produkcyjna posiadająca środki transportu, wykorzystywane na użytek własny), 2PL (gdy firma ta korzysta również ze spedycji, czyli wykorzystuje zewnętrznych organizatorów transportu i ich pojazdy) i 3PL (klasyczny operator logistyczny, świadczący usługi logistyki kontraktowej). Trudno jednak sobie wyobrazić współpracę dwóch firm 4PL.

Bywa, że oba podmioty tworzące spółkę 4PL przesuwają do niej część swojego personelu. Producent outsoursuje więcej biznesu, a operator logistyczny ma więcej kompetencji i więcej możliwości zarabiania. Ponieważ operator logistyczny ma dostęp do wrażliwych danych klienta-partnera, musi on być chroniony. Jak już wcześniej wspomniałem, najlepiej tę ochronę usankcjonować poprzez założenie odrębnej spółki.

Klient operatora logistycznego oddaje do spółki 4PL swoich ludzi, którzy pracują na swoich systemach. Oznacza to, że spółka 4PL nie może świadczyć usług (np. logistycznych) dla innych podmiotów Z kolei rozliczenie typu success fee wymaga pełnego dostępu do wyników spółki 4PL, żeby móc określić wielkość wynagrodzenia. Bez tego pełnego wglądu operator logistyczny zaangażowany w spółkę 4PL nie może dokonywać dalszych optymalizacji procesów logistycznych, a na tym polega jego rola. Właśnie synergia obu podmiotów połączonych w spółce 4PL jest obszarem korzyści finansowych dla partnera logistycznego

– wyjaśnia Adam Komorowski.

Taki układ gwarantuje firmie logistycznej stabilność współpracy z klientem. Spółkę bowiem zakłada się na lata, a nie od przetargu do przetargu. Ten model praktykowany jest w branży Automotive. Znam też przykłady, gdzie w branży e-commerce obszar usług na poziomie 4PL jest zabezpieczony określonymi umowami gwarantującymi bezpieczeństwo obsługi dla klienta – praktyka ta jest podyktowana mniejszą skalą działania niż w branży Automotive a praca w środowisku e-commerce daje możliwości dokładnego opomiarowania procesu i transparentność cyfrową.

Nie bez znaczenia są kwestie zakupów, stanowiących początek łańcucha dostaw, szczególnie w produkcji czy zatowarowaniu stoków dla e-sklepów. Tu pojawiają się kwestie sourcingu. Operator 4PL musi obejmować także i te aspekty.

.

Mentalna gotowość na 5PL

Czy 4PL to przyszłość logistyki? Zdaniem Adama Komorowskiego – niekoniecznie.

Możemy porównać tę sytuację do modelu piramidy. Nie wszyscy chcą być na jej najwyższych poziomach, choć oznaczają one najwyższy stopień zaawansowania. Im bowiem wyżej, tym mniej miejsca. Nie wystarczy go dla każdego. Poza tym, nie każdemu zależy na tworzeniu tak otwartych organizacji jak spółki 4PL

– wyjaśnia Adam Komorowski.

Okazuje się, że model symbiozy logistycznej 4PL jest tylko ogniwem na drodze do jeszcze ściślejszej współpracy firmy produkcyjnej z operatorem logistycznym. Mówimy o modelu 5PL, w którym dochodzi do integracji systemowej, a właściwie chmurowej. Łączone są pewne elementy chmur informatycznych należących do będących w symbiozie przedsiębiorstw.

Jesteśmy tak bardzo zintegrowani z klientem, że nie obsługujemy już tylko obszaru logistycznego, ale – szczególnie w branży e-commerce – zarządzamy sourcingiem, produkcją, fiskalizacją procesu dystrybucji, a nawet programami lojalnościowymi w ramach ustalonej polityki. Mówię tu już o właścicielu marki, a nie producencie, bo zarządzamy w jego imieniu nawet produkcją. Szczególnie w branży e-commerce jest wielu klientów – zwłaszcza tych początkujących – gotowych mentalnie do wejścia na bardzo wysoki poziom symbiozy 5PL, ukierunkowany na zaspokojenie ich potrzeb zakupowo-logistyczno-administracyjno-fiskalnych

– mówi Adam Komorowski.

Pojawia się jednak pytanie: jaka aktywność biznesowa pozostaje po stronie klienta? Podajmy przykład. Klient operatora 5PL ma ideę sprzedawania asortymentu wyposażenia kuchni. Sam projektuje te elementy, których marki jest właścicielem. Słowem – ma pomysł na wszystko co się wiąże z realizacją przedsięwzięcia, ale nie ma zasobów, by go zrealizować. Operator 5PL wykona za niego i w jego imieniu sourcing partnerów, np. w Azji, zakontraktuje dostawy, kupi je na swój rachunek, przetransportuje do Polski, sprzeda do spółki właściwej, wrzuci to na stok, zorganizuje magazynowanie, picking, będzie nadzorował produkcję w imieniu klienta, szczególnie w sferze utrzymywania jakości, a może dodatkowo uszlachetni produkty poprzez co-packing, przeprowadzi realizację zamówień, które spłyną ze strony internetowej klienta, który jest właścicielem e-sklepu. Te zamówienia zostaną obsłużone przez operatora 5PL, jako dalsza część zdarzeń outsourcowanych. Nastąpi picking, dystrybucja B2B lub B2C, połączona z fiskalizacją, poprzez drukowanie w imieniu klienta faktur z jego logo.

Następnie weryfikujemy płatność od osoby, która kupiła produkt naszego klienta. Z wydzielonego subkonta operator 5PL rozlicza płatność i przesyła finalne rozliczenie całej tej wielopłaszczyznowej usługi na konto klienta. Na samym końcu tego łańcucha usług rozliczamy zwroty. W OEX E-Business takie kompleksowe rozwiązanie, realizowane w imieniu i dla klienta nazywamy „end-to-end”. W tym modelu bierzemy cały proces kompleksowej obsługi na siebie

– wymienia Adam Komorowski.

Ciekawy przykład współpracy typu 5PL firmy VIVE Logistic Services, podaje jej prezes Grzegorz Woelke:

Jedna z polskich sieci handlowych, działających na zasadzie ajencyjnej, skorzystała z oferowanej przez operatora aplikacji opartej na e-shopie, by dać swoim odbiorcom możliwość zamawiania bezpośrednio w magazynie swojego operatora. Klient logował się do e-shopu, sprawdzał stan towaru, wysyłał zamówienie, magazyn je przygotowywał, dowoził, sprawdzał kolejne zapotrzebowanie od dostawcy i wysyłał kompletny raport wraz z gotowym wzorem dokumentu do zafakturowania. Klientowi pozostało tylko zaakceptować zamówienie dostawcy i właściwie jedynie pilnować płatności do swoich dostawców (bo niestety ten model nie przewidywał tego rozliczenia). Stanowczo można wiec wyobrazić sobie takie przekierowanie działań na rynku tradycyjnym w oparciu o rozwiązania e-commerce. Istotne jest jednak by w taki sposób potrafić działać, razem tworzyć symbiozę i rozwijać się wzajemnie poprzez wspólne pomysły. Istotnym elementem strategii klientów/ zleceniodawców chcących zyskiwać przewagę konkurencyjną jest ‎podążanie za zasobami, czyli migracja z operacjami logistycznymi do miejsc gdzie zasoby do realizacji tych operacji, w szczególności zasoby ludzkie, są jeszcze dostępne. Dlatego spółki logistyczne Grupy VIVE budują swoje zaplecze logistyczne w województwie świętokrzyskim. Ponadto w ramach prowadzonych przez siebie działań logistycznych już teraz pracują nad możliwością przejęcia zespołu wyceny wyrobów gotowych, debrandingu oraz innych operacji logistycznych na pograniczu działalności sprzedażowej klientów (logistyka zwrotów, zwroty posezonowe, aukcje i licytacje zwrotów, przesłanie zwrotów na inne rynki itp.).

.

End-to-end – wsparcie od początku do końca

Co więc pozostaje po stronie klienta w tak zorganizowanym biznesie? Zajmuje się on bardzo ściśle rozumianym swoim core-businessem. Zarządza treścią swojej platformy sprzedażowej, czyli stroną internetową sklepu. Wzbudza ruch na stronie poprzez akcje promocyjne, marketingowe, kreowanie nowych produktów. Musi zarządzać wielokanałową dostępnością swoich produktów dla klienta (omnichanel). Pozostaje też cały obszar zarządzania relacjami z klientem: product management, brand management. Klient operatora 5PL na pewno nie nudzi się …

A jeszcze kilka lat temu słyszało się tezę, że outsourcing jest passe… A tymczasem 5PL jest ekstremalną formą zlecania zewnętrznej firmie różnych elementów działalności przedsiębiorstwa. Outsourcing jest szczególnie korzystny w branży e-commerce, w której liczy się szybkość stworzenia swojego sklepu w Internecie, szybkość stworzenia produktu, czy odpowiednie zarządzanie polityką cenową.

Świat Internetu jest bardzo transparentny. Ceny i oferty produktów można łatwo sprawdzić za pomocą porównywarek. Klient zawsze ma możliwość przemyślanego wyboru, popartego błyskawiczną analizą. Od właściciela e-sklepu zależy jak szybko jest w stanie modyfikować politykę cenową i zaktualizować system dystrybucji i zwrotów zgodnie z oczekiwaniami odbiorców i wyróżniać się na tle konkurencji. Klient chętniej kupuje tam, gdzie może łatwo i bez niepotrzebnych formalności zwrócić towar, bo to zawsze mniejsze ryzyko. Wybiera e-sklepy, w których łatwo może zapłacić on-line lub kartą, gdzie zasady płatności są bardziej przejrzyste i nowoczesne. W związku z tym szybkość zarządzania sprzedażą w Internecie liczy się obecnie o wiele bardziej niż w modelu tradycyjnym. W pojedynkę trudno sprostać tym wyzwaniom. Oznacza to, że serwis e-commerce musi mieć partnera logistycznego, który odpowiada na te wszystkie potrzeby równie szybko, jest elastyczny i proaktywny

– mówi Adam Komorowski.

Dochodzi nawet do tego, że operator 5PL wyprzedza potrzeby klientów, dając im dostęp do swojego know-how, dzięki czemu można wspierać procesy sprzedażowe. Nie jest więc dostawcą jedynie rozwiązania adekwatnego do obecnej sytuacji klienta.

W ramach obsługi „end-to-end” odpowiadamy nie tylko na typowe potrzeby logistyczne, ale bierzemy odpowiedzialność za kompleksowy proces rozwoju każdej wielkości e-sklepu: od jego budowy, po marketing, zarządzanie dostawcami, fulfillment i obsługę posprzedażową

– wymienia Adam Komorowski.

.

Nie ma 4PL bez fazy 3PL

Przejście do fazy symbiozy biznesowej 4PL zawsze musi być poprzedzone etapem 3PL, w ramach którego oba podmioty poznają się, sprawdzają „w boju”, zdobywają wzajemne zaufanie, ale również kompetencje w świadczeniu najwyższej jakości usług logistycznych.

Zawsze, żeby wejść na wyższy poziom, trzeba mieć kompetencje bazowe. To trochę przypomina manualną skrzynię biegów – można przerzucać co drugi bieg, rozpędzając samochód, ale wówczas przyspieszenie jest nieefektywne

– barwnie porównuje Adam Komorowski.

4PL najlepiej obecnie sprawdza się w obsłudze logistycznej branż: motoryzacyjnej i e-commerce. W tej pierwszej, bo charakteryzuje się ona bardzo rozproszonymi łańcuchami zaopatrzenia i dystrybucji. Globalni gracze sektora Automotive posiadają tak wielką skalę działania, że ten model jest efektywny dla każdego.

Natomiast zdaniem Beniamina D. Mateckiego, dyrektora rozwoju VIVE Transport/VIVE Logistic Services usługa typu 4PL może się sprawdzić równie dobrze w innych branżach.

Nie widzę specjalnych ograniczeń, które miałyby spowodować, że dany rodzaj usług jest dobry dla jednej branży, a nie może mieć zastosowania w zupełnie innym działaniu. Całościowe zarządzanie i optymalizowanie procesów logistycznych oraz uzyskiwanie dzięki temu synergii między różnymi klientami, a w konsekwencji również symbiozy na osi klient – operator logistyczny to jedyny możliwy kierunek rozwoju. W każdym innym przypadku jest to jakoby krok wstecz i powrót już nawet nie do usługi typu 3PL, a wręcz do bazowych usług TSL. W obecnej chwili mało kogo na to już stać. Każdy powinien się liczyć ze swoimi zasobami i dostępem do nich

– zauważa.

Z kolei w branży e-commerce model 4PL sprawdza się ze względu na wielką złożoność procesów i szybkość działania.

W e-commerce szybszy jest moment uruchomienia współpracy na poziomie 5PL, bo biznes w tej branży funkcjonuje w mniejszej skali. Można osiągnąć symbiozę 5PL dla przedsiębiorstwa, które dopiero startuje, ale pod warunkiem, że ma dostawcę usług logistycznych z doświadczeniem. W e-commerce chęć wejścia na etap 5PL zależy od otwartości posiadacza sklepu internetowego na innowacyjne rozwiązania, dotyczące rozwoju swoich produktów i usług dla klientów. Na pewno ten model ścisłej symbiozy nie jest tak popularny w branży FMCG czy high-tech

– wyjaśnia Adam Komorowski.

.

4PL dla wielkich, 5PL dla małych i elastycznych

Motorem napędowym współpracy 4PL jest wielki wolumen, czy też skala działalności, co przekłada się na synergię. Wielkie przepływy towarów przekładają się na wielkie przepływy pieniędzy, co trzeba zabezpieczyć wspólnym podmiotem gospodarczym. Czyli 4PL jest charakterystyczna dla dużych podmiotów gospodarczych. Natomiast 5PL oznacza jeszcze większe poszerzenie tych kompetencji, ale w formie nowoczesnej współpracy, gdzie nie jest konieczna tak duża masa krytyczna. Daje to współpracującym podmiotom większą swobodę działania i elastyczność w poszerzaniu poszczególnych kompetencji w imieniu klienta operatora 5PL. Nie jest tu więc konieczne zabezpieczanie interesów obu stron poprzez wejście w relację kapitałową i własnościową.

Klientowi operatora logistycznego 5PL zależy najbardziej na kompleksowości wsparcia i integracji technologicznej z jego platformą sprzedaży

– wyjaśnia Adam Komorowski.

Wywodzący się z Turcji operator logistyczny Ekol nie posiada osobnej spółki czy działu  zajmujących się zarządzaniem transportem pod szyldem 4PL, natomiast w wielu projektach prowadzonych dla klientów motoryzacyjnych czy też tekstylnych, poziom integracji jego procesów i systemów sprawia, że jego menedżerowie wspólnie pracują w celu osiągnięcia postawionych celów finansowych i jakościowych.

Dzięki naszym pracownikom pracującym w zakładach naszych klientów i ich dostawców lub odbiorców, dzięki pracownikom klientów pracujących w naszych biurach i magazynach, w skutek wspierającej wszystkie procesy technologii teleinformatycznej, a także bezpośredniemu dostępowi do własnego sprzętu transportowego oraz do szerokiej floty kwalifikowanych podwykonawców, jesteśmy w stanie znaleźć najlepsze rozwiązania transportowe, zapewniające optymalne wykonanie postawionych przed nami zadań

– mówi Wojciech Brzuska, General Manager Ekol International.

.

5PL – wsparcie w zagranicznej ekspansji

Jeszcze inną rolą, szczególnie ostatnio ważną, jest organizowanie przez operatora 5PL dla klienta jego wyjścia za granicę. Coraz więcej polskich firm wytwarza produkty oczekiwane na rynkach zagranicznych. Firma 5PL dostarcza swoim klientom narzędzi do przeprowadzenia skutecznej ekspansji za granicą.

Ekspansja jest stosunkowo łatwa na terenie Unii Europejskiej, ale wiele naszych produktów dobrze przyjmuje się także w Chinach, Singapurze czy w niektórych krajach Afryki. Na tych rynkach są synonimem towarów dobrej jakości, które są trochę droższe od innych, ale mają już swoją renomę. Na przykład w Chinach panuje taka opinia o polskich kosmetykach. Tu też pojawia się zadanie dla operatora 5PL. My dodajemy serię produktów do wirtualnych platform sprzedażowych, które nas linkują z innymi platformami tego typu i które są już obecne w danych krajach. Tym sposobem handel międzynarodowy sprowadzamy do mianownika technologicznego, czyli modeli matematycznych, które są w stanie posługiwać się tym samym językiem. Matematyka nie ma narodowości. Platformy internetowe opisane cyfrowo komunikują się w sposób jednolity, zapewniając efektywność. Dlatego przyszłość widzimy w dostarczaniu rozwiązań wyprzedzających rynek i odpowiadających na potrzeby naszych klientów. Dzisiaj praktycznie każdy klient operatora logistycznego (każdego poziomu) szuka nowych rynków zbytu. Dla nas najlepszym wirtualnym kanałem wpierającym sprzedaż naszych klientów jest platforma handlowa. Szczególnie interesujące są „lokalne”, „nieduże” platformy. W Chinach słowo „nieduża” oznacza, że funkcjonuje ona w 2 – 3 kantonach i posiada np. 80 – 100 mln klientów …

– zauważa Adam Komorowski.

Katarzyna Szunert z Kuehne + Nagel zauważa, że w ujęciu 5PL operator logistyczny musiałby przejść metamorfozę w hybrydę firmy IT, data analytics i doradztwa biznesowego:

Tak głęboka przemiana wymagałaby zarówno ogromnej elastyczności i ekspertyzy po stronie dostawcy 4PL jak i gotowości do głębokiej przemiany po stronie klienta. Z całą pewnością mocniej zdigitalizowane branże, jak na przykład e-commerce, mają szanse być gotowe na taką przemianę nieco wcześniej niż bardziej tradycyjne przedsiębiorstwa. Tym niemniej, już dziś można zaobserwować, że również firmy produkcyjne poszukują u swoich dostawców 4PL usług coraz to luźniej związanych z właściwymi procesami logistycznymi. Myślę jednak, że stosowanie rozwiązań typu 5PL na szeroką skalę jest jeszcze dość odległe w czasie, a rozwiązania na poziomie 4PL nadal są rozwijane

– twierdzi.

Trzy modele współpracy z operatorem logistycznym uzależnione są od trzech grup potrzeb różnych branż. 3PL to klasyczna logistyka kontraktowa. 4PL oznacza ścisłą symbiozę zadekretowaną wspólnotą własnościową – to w przypadku branż, w których stabilne, wielkie podmioty gospodarcze wymagają wielkich przepływów towarów w globalnej skali i z doskonałą precyzją. Z kolei 5PL jest propozycją operatorów logistycznych dla przedsięwzięć biznesowych o mniejszej skali, ale niezwykle dużej zmienności, wynikającej z konieczności elastycznego i błyskawicznego reagowania na nowe potrzeby rynku. A wszystko to dlatego, że współczesny konsument chce mieć swój wymarzony produkt tu i teraz, zaraz – jak najszybciej, a najlepiej – bez wychodzenia z domu.

.

Zdaniem ekspertów…

.

4PL – bez standardowego modelu
Adam Komorowski, członek zarządu OEX E-Business

Obecnie na rynku nie ma jednego standardu organizacji i działania spółki 4PL. W każdej branży ta symbioza wygląda inaczej. Bliska integracja i maksymalny outsourcing jest reakcją firm z różnych branż na kurczące się zasoby, również te ludzkie. W coraz większym stopniu o przewadze konkurencyjnej decyduje już nie tylko jakość produktu, ale efektywna logistyka, zapewniająca dostępność danego produktu, np. wielokanałową (omnichanel). Z kolei sprawna logistyka – od strony dostaw na linię produkcyjną – decyduje o atrakcyjności cenowej produktu.

.

Poufność danych
Katarzyna Szunert, menedżer logistyki zintegrowanej, Kuehne + Nagel.

Ważnym aspektem działania dostawcy usług 4PL jest poufność danych. W przypadku firm takich jak Kuehne + Nagel, które dostarczają również innego typu usługi logistyczne, nabiera to szczególnego znaczenia. Sektor logistyki zintegrowanej posiada zwykle pełny wgląd w stawki transportowe klienta zakontraktowane z różnymi dostawcami usług logistycznych. Zabezpieczenie tych informacji również w obrębie wewnętrznych struktur Kuehne + Nagel, tj. pomiędzy sekcją logistyki zintegrowanej (IL), a innymi działami firmy, jest traktowane jako najwyższy priorytet.

Wewnątrz organizacji IL wyodrębnienie jednostki realizującej usługi dla konkretnego klienta może, lecz nie musi być sztywne. Wielu klientów rozpoczynających współpracę z dostawcą usług 4PL poszukuje efektu synergii oraz optymalizacji, której jednym ze źródeł jest niewątpliwie prowadzenie operacji w modelu shared service. W praktyce oznacza to, że jeden zespół, czy nawet poszczególni specjaliści mogą obsługiwać trwające kontrakty dla więcej niż jednego klienta. Kwestie te są jednak rozstrzygane indywidualnie, w oparciu o wymagania biznesowe.

.

4PL w konkretnych branżach
Wojciech Brzuska, General Manager Ekol International

Model 4PL może być wprowadzony w jakiejkolwiek branży i przyniesie, przy odpowiednim zdefiniowaniu zintegrowanych procesów i właściwym zarządzaniu, określone korzyści. Natomiast rzeczywiście są konkretne branże, w których korzyści będą znacznie większe, i są branże, w których wprowadzenie tego modelu (obarczonego dość wysokimi barierami wejścia) będzie ekonomicznie nieuzasadnione. Branże, w których mamy do czynienia z dużymi potokami towarowymi, z precyzyjną synchronizacją godzin odbiorów i dostaw, z poważnymi konsekwencjami wynikającymi z niedostarczeniem przesyłek na czas, z wysokim poziomem komplikacji różnych systemów transportowych, będą oczywiście największymi beneficjentami podobnych rozwiązań. Naturalnie do głowy przychodzi sektor motoryzacyjny, jako najlepszy przykład.

.

E-commerce – pole do symbiozy
Sławomir Rajch, Head of E-commerce, Raben Logistics Polska

Symbioza typu 5PL jest rozszerzeniem czy konsekwencją nazewniczego podejścia 4PL i zakłada jeszcze ściślejsze powiązania. W tej logistycznej mikoryzie świetnie odnajdujemy się z branżą e-commerce, klientami, których jednostką logistycznej pracy jest paczka, a nie paleta czy klientami – właścicielami albo dostawcami usług dla programów lojalnościowych zarówno w kanale B4B, jak i B4C, model dobrze się sprawdza także w zarządzaniu procesem logistycznym na linii firma – jej przedstawiciele terenowi czy zarządzaniu materiałami ekspozycyjnymi i reklamowymi w punktach sprzedaży detalicznej.

.

4PL = Koncentracja na core business

Beniamin D. Matecki, dyrektor rozwoju VIVE Transport/VIVE Logistic Services

Dobrym przykładem ilustrującym nasze usługi typu 4PL jest współpraca spółek logistycznych Grupy VIVE z jednym z klientów. Po pierwsze klient, który podpisuje kontrakt na dostawy surowca do swojej fabryki całościowo obsługiwany jest przez logistykę Grupy VIVE. Zaczynamy wiec od odbioru jego surowca naszymi nadwoziami wymiennymi, dostarczamy do fabryki, organizujemy rozładunek na miejscu, w miarę możliwości wspomagamy go mobilnymi magazynami na naszych nadwoziach wymiennych. Następnie po procesie produkcyjnym to my zarządzamy jego magazynem, stockiem oraz zleceniami dostaw do klientów na podstawie jego planów, w których kreowaniu bierzemy udział. W ramach tego działania odbywa się również proces dystrybucji do i z jego sieci własnej sprzedaży detalicznej oraz zarządzanie eksportem i procesem realizacji usługi transportowej produktów wysyłanych na cały świat i to zarówno za pośrednictwem transportu drogowego,  kolejowego, jak i morskiego. W tym celu VIVE Logistic Services musiało zbudować odpowiednie służby, które skutecznie zastąpiły kompetencje klienta. Dzięki temu może się on skupić tylko i wyłącznie na dwukierunkowych negocjacjach zakupowo-sprzedażowych i pilnowaniu swojej produkcji. Myślę, że podobne działanie jest jak najbardziej właściwe w zakresie rozwijania symbiozy między takimi podmiotami.

.

Migracja ku 5PL – nieunikniona

Grzegorz Woelke, prezes zarządu VIVE Transport/ VIVE Logistic Services

Rozwój logistyki i migracja w stronę tzw. modelu 5PL jest naturalną konsekwencją i odpowiedzią na coraz bardziej skomplikowane stosunki gospodarcze w turbulentnym otoczeniu. Gdyby oczywiście nie zespolenie Internetu z gospodarką nie byłoby rozwoju takich podmiotów jak aliexpress.com, czy też globalnych marek mogących oferować swoje produkty, zestandaryzowane wzorem restauracji McDonald’s czy Coca Cola. Tak wiec wraz z rozwojem gospodarczym łańcuchy dostaw mają coraz więcej stron – aktorów uczestniczących. Jeszcze 30 lat temu w ogóle nie było do pomyślenia powierzenie logistyki partnerom zewnętrznym (3PL), może za wyjątkiem zwykłego przewozu. Klienci stali na stanowisku, że tylko model in house może rzetelnie i odpowiedzialnie obsługiwać jego „wyjątkową” logistykę. Wraz ze zrozumieniem efektu skali pogląd ten ewoluował. Nawiasem mówiąc myślę, że przysłużyła się temu globalizacja i mobilność pracowników, którzy nie spędzali już całego życia zawodowego u jednego pracodawcy.

 

Większa i głębsza współpraca

Piotr Iwo Chmielewski, Corporate Development Director ROHLIG SUUS Logistics SA

Zacieśniająca się relacja na linii firma logistyczna – klient to fakt. Zmiany widoczne są na wielu płaszczyznach, w tym oczywiście w obszarze technologicznym, który pozwala obu stronom na większą i głębszą niż kiedykolwiek współpracę. Pionierami modelu 4PL, czy nawet 5PL były mniejsze firmy z branży e-commerce, co oczywiście wynika z łatwiejszej i bardziej dostępnej integracji systemowej. Ale ten trend jest widoczny również w przypadku większych firm, które coraz chętniej inwestują w proces digitalizacji. To dzięki niemu mogą uzyskiwać wymierne korzyści z wyższego poziomu outsourcingu.

.

4PL to oszczędności

Shane Manning, Director TMC Europe, niezależnego oddziału C.H. Robinson w Europie

Współpraca 4PL jest ważnym elementem ewolucji relacji operator logistyczny – klient. TMC, niezależny oddział C.H. Robinson, jest tego doskonałym przykładem. Już od blisko 20 lat działamy na rynku północnoamerykańskim, a od 10 – w Europie, wdrażając rozwiązania 4PL jako osobna dywizja firmy. Tak głęboka integracja z operatorem logistycznym, jaką oferuje model 4PL, daje firmom ogromne szanse rozwoju. Klienci korzystający z usług TMC otrzymują dostęp do najnowszych technologii i wykwalifikowanej kadry, co może być szczególnie istotne w przypadku firm, dla których logistyka nie jest kluczowym elementem biznesu. Pozwala im to na znaczne oszczędności w stosunku do samodzielnego implementowania nowych rozwiązań technologicznych, powiększania zespołów odpowiadających za logistykę czy szkoleń kadry – działań, które są niezbędne, gdy firma zwiększa skalę działalności, czy zdobywa nowe rynki. Jako operator przejmujemy część obowiązków, dzięki czemu pracownicy klienta mogą skupić się na kluczowych zadaniach.

.

4PL – usługa szyta na miarę

Georges Gomes, dyrektor GEFCO 4PL

Jako GEFCO 4PL już od wielu lat świadczymy kompleksowe usługi chociażby na rzecz Grupy PSA, która w swoim portfolio ma tak znane marki, jak Opel czy Citroën. Nasza współpraca opiera się zarówno o umowy średnio-, jak i długoterminowe. Innym znanym międzynarodowym koncernem, dla którego pracujemy, jest General Motors. 4PL to usługa „szyta na miarę”, dopasowana do oczekiwań klienta. Rozwiązania wypracowywane przez operatorów logistycznych odpowiadają indywidualnym potrzebom zleceniodawcy, niezależnie od branży, w której działa, dlatego nie ma ograniczeń do ich wdrożenia. Warto podkreślić, że 4PL sprawdza się w firmach o różnej wielkości. Przysłuży się zarówno dużym klientom, którzy muszą koncentrować się na podstawowej działalności, a projektowanie i sterowanie logistyką przekazują do podmiotów zewnętrznych, jak również firmom z małymi działami logistycznymi, które nie mają wystarczającej wiedzy oraz zasobów, aby efektywnie planować cały proces i zarządzać nim.

[/emaillocker]