Koronawirus | Zarządzanie

Postępująca digitalizacja usług w dobie koronawirusa

3 kwietnia 2020

Wirus wymusił na nas drastyczne zmiany i zrobił to nagle. Nie dał nam zbyt wiele czasu na przygotowanie się do izolacji, ograniczeń rynkowych i nowych reguł życia społecznego. O ile relacje międzyludzkie w formie online to coś, w czym i tak staliśmy się biegli wcześniej i z własnej woli, to separacja narzucona przez zamknięte teatry, kina, kawiarnie i restauracje jest czymś zgoła innym. Z dnia na dzień przestały funkcjonować szkoły tańca, siłownie, domy kultury. Pozamykano galerie handlowe, wprowadzono zakazy spacerowania po niektórych lasach. To że przyszła wiosna, nie pomaga. Aura zachęca do spacerów, piknikowania, wspólnych gier na świeżym powietrzu.

A tu wirus i trzeba siedzieć w domu. Jak to wszystko przetrwać? Z pomocą przychodzi wirtualny świat pełen pomysłowych inicjatyw. Lekiem na tę sytuację są liczne akcje, zachęcające do korzystania z dobrodziejstw kultury i życia stadnego w formie bezpiecznej – internetowej. Wystarczy mieć dostęp do sieci, a zostaniemy zasypani propozycjami na uatrakcyjnienie wolnego czasu bez ruszania się z mieszkania. Sportowcy zachęcają, by rozłożyć matę na skrawku wolnej podłogi i wspólnie ćwiczyć przed monitorem. Teatry streamują spektakle, piosenkarze dają koncerty dzięki funkcji Live, portale z treściami VOD oferują darmowe konta na czas pandemii – wszystko, aby zachęcić do zostawania w domu i nierozprzestrzeniania wirusa.

Zmiana modelu pracy

Radzić sobie w nowej sytuacji muszą nauczyć się także przedsiębiorstwa. Jak można prowadzić biznes, nie narażając swoich pracowników? Jak przy tym zachować wydajność, nie spowalniać rozwoju, utrzymać obroty na dobrym poziomie? To trudne pytania, a na sprawdzenie wyników i oceny skuteczności podjętych działań przyjdzie nam dość długo poczekać. Kolejny raz trzeba uciec się do truizmu i stwierdzić, że nie pozostaje nic innego, jak podjęcie wszelkich kroków ku dostosowaniu się do niesprzyjających okoliczności. Co można zrobić już teraz?

Nowy model pracy – narzucona praca zdalna

Większość korporacji już dawno umożliwiła swoim pracownikom pracę z domu i wprowadziła systemy zmianowe ograniczające liczbę pracowników w biurze w tym samym czasie. Firmy przekładają podróże służbowe i rezygnują z udziału w konferencjach. Spotkania odbywają się w firmie online, a zadania są optymalizowane pod kątem możliwości zdalnej współpracy.

Współpracę na odległość umożliwić i ułatwić mogą narzędzia, takie jak Skype, Slack, Teams czy Zoom, które są już popularne w wieloosobowych i wielozespołowych firmach. Narzędzia te są w zasięgu również małych firm: w wersjach podstawowych są dostępne za darmo. W ramach globalnego wspierania izolacji na czas pandemii, niektóre firmy, w tym giganci jak Google i Microsoft, wprowadziły bezpłatny dostęp również do zaawansowanych funkcji i pakietów. W porównaniu do standardowych narzędzi do wideo- czy telekonferencji, nowoczesne aplikacje wyróżniają się tym, że mogą być zintegrowane z innymi programami do prowadzenia biznesu i ułatwiają płynność wykonywanych zadań.

Telepraca to nie tylko spotkania, ale przede wszystkim, wykonywanie złożonych zadań. Będzie to przebiegać sprawniej, jeśli zadbamy o bezproblemową wymianę dokumentów, cyfrowe podpisy czy też uwierzytelnienie biometryczne. Wspólną pracę nad pliakmi umożliwiają platformy typu SharePoint lub OneDrive oraz notatniki jak Evernote czy One Note. Etapy realizacji zadań można monitorować za pomocą aplikacji Trello lub Microsoft Planner.

Przy takim systemie pracy nie można zapominać o odpowiedniej wydajności infrastruktury sieciowej i przechowywaniu plików: warto skorzystać z rozwiązań do przechowywania w chmurze czy też pracy w modelu SaaS. Kolejna kwestia to ochrona antywirusowa i bezpieczeństwo – w sieci również należy o to dbać – w czym mogą pomóc szyfrowane komunikatory, jak WhatsApp i Signal.

Formy digitalizaji usług w transporcie

Telepraca to rozwiązanie wygodne, jednak nie jest dostępne dla wszystkich. Jak bowiem wysłać na home office np. kierowcę? Czy istnieją sposoby, aby skorzystać z zalet technologii w ramach walki z rozprzestrzenianiem wirusa i ochrony pracowników w branży transportowej? Jeżeli nie możemy zagwarantować pracownikom pracy z domu, warto postarać się o wprowadzenie cyfrowych rozwiązań w jak największy zakres ich działalności.

Jednym z głównych usprawnień oferowanych nam przez rewolucję cyfrową i digitalizację jest bezpośredni dostęp do danych oraz możliwość optymalizacji komunikacji poprzez ominięcie niejednokrotnie czasochłonnych lub niezbyt efektywnych kroków pośrednich.

Dobrym przykładem może być wdrożony w marcu 2020 nowy elektroniczny system winiet w Bułgarii. Dzięki niemu możemy bez zatrzymywania się na stacji wykupić winietę a dane naszego pojazdu pojawią się w centralnej bazie danych. System pozwala nam na wykupienie winiety na dany okres, lub wręcz na daną trasę, dzięki czemu firmy przewozowe mogą optymalnie dopasować trasę do kosztów.

Z drugiej strony e-winieta redukuje koszty po stronie zarządcy dróg, który nie musi drukować dowodów uiszczenia opłaty, co więcej opłaty trafiają bezpośrednio na jego konto, a nie poprzez sieć pośredników. Jedna centralna baza danych daje też zarządcy większy pogląd dotyczący najczęstszych tras. Oznacza to także automatyzację procesów administracyjnych, mniej bezpośredniego kontaktu między ludźmi i brak konieczności wymiany dokumentów z rąk do rąk. Jednym z głównych zaleceń WHO jest unikanie wymiany plików i pieniędzy w formie papierowej. Kierowcom w Polsce możliwość przejścia na bezgotówkowe i bezkontaktowe transakcje oferują katy flotowe, jak np. E100.

Platformizacja

Innym przejawem digitalizacji w transporcie jest platformizacja sprzedaży, czyli wykorzystywanie platform dostępnych w sieci, na których oferowane są usługi powiązane. Przykładem może być model działania firmy Uber Freight, której celem jest bezpośrednie połączenie nadawcy ładunku z kierowcą/właścicielem firmy transportowej. Skraca to komunikację oraz redukuje koszty pośredników (spedytorów). Daje ona tez możliwość pewnych optymalizacji w transporcie w postaci efektywniejszego wykorzystania powierzchni załadunkowej, która w niektórych przypadkach mogłaby zostać pusta i nie zarabiać.

Model ten daje dużą elastyczność i gwarancję cen, jednak niesie za sobą pewne ograniczenia i wymagania. Transport tego rodzaju odnosi się przede wszystkim do towarów standaryzowanych i wcześniej odpowiednio przygotowanych. Może on nie sprawdzić się w transporcie ponadgabarytowym, czy specjalnym. Dodatkową niedogodnością mogą być wymagane przez firmę Uber aspekty prawne dot. ubezpieczenia (OC w działalności gospodarczej na dość znaczne kwoty) oraz szczegółowych certyfikacji (TAPA TSR)

Ciekawym przykładem stosowania nowoczesnych technologii w branży transportowej jest wykorzystywanie dronów do śledzenia pojazdów i zbierania danych. Dzięki temu można wpływać na zmiany zachowania i stylu jazdy kierowców, co może wpływać na większe bezpieczeństwo i ekonomię jazdy. Drony sprawdzą się także w zadaniach nadzorczych, inwentaryzacji w magazynach, kontroli środków transportu, np. sprawdzanie stanu pojazdów oraz sprawdzania stanu postępów prac.

Idealnym rozwiązaniem na dzisiejsze czasy wydawałoby się skorzystanie z pojazdów autonomicznych. Koronawirus niewątpliwie przyczynił się do popularyzacji tego zagadnienia i wzbudził nadzieje na ich szybsze wprowadzenie do powszechnego użytku. Potwierdza to historia założonego w Pekinie start-upu Neolix, który produkuje małe zautomatyzowane pojazdy dostawcze. Za ich pomocą dostarczano niezbędne środki, takie jak żywność, lekarstwa i sprzęt do szpitali w mieście Wuhan. Pojazdy te, w ramach nadzwyczajnej sytuacji, dopuszczono do ruchu na drogach publicznych. Posłużyły one do dezynfekcji ulic i dowożenia żywności do osób, które miały kontakt z zarażonymi.

źródło: www.e100.eu/pl/